47 | Farba Multi Cream Color nr 43, Joanna + aktualizacja włosów

Witajcie 😉
Jako, że kilka dni temu farbowałam mamie włosy, to postanowiłam napisać o tej farbie.

Farba Joanna Multi Cream Color 43 Płomienny rudy

Skład: (na zdjęciu)
Cena: ok. 8-9zł
Moja opinia: Farba jest bardzo dobra, nawet lepsza od o wiele droższych produktów. Moja mama przeszła z farb Naturia Joanny, ponieważ tam nie mogła znaleźć odpowiedniego koloru. Farba ta, nie różni się zbyt wiele od swojej „zielonej” koleżanki, o której pisałam >TUTAJ<.
Produkt łatwo się przygotowuje i nakłada, niby jest specjalna buteleczka z aplikatorem, ale jak dla mnie jest to nieporęczne i wolę niezastąpioną szczoteczkę do zębów. Ja farbę rozrabiam w ceramicznej miseczce.
Od farby Naturia różni się ona gęstością – rozmieszana jest o wiele gęstsza i myślę, że na długie włosy potrzeba by jej więcej, ale na krótkie włosy wystarcza w zupełności i starcza jeszcze na moje. W farbach Joanny bardzo podoba mi się, że nie mają one odrażającego, duszącego zapachu, a wszystko wykonuje się szybko i bez wdychania amoniaku.
Farbę trzymałyśmy na włosach ok. 40 minut.
Farba idealnie pokrywa siwe włosy i ciemne odrosty. Kolor wyszedł bardzo ładny i zgodny z informacją na opakowaniu. Po koloryzacji włosy są lśniące, gładkie i miękkie, a po użyciu maski dołączonej do opakowania pięknie pachną, jeszcze bardziej się błyszczą i wyglądają na bardzo zdrowe. Produkt nie niszczy włosów! Co przy farbach jest cechą dosyć niespotykaną.
Trwałości jest mi trochę trudno określić  ponieważ zależy to od rodzaju włosów, ich zniszczenia itp. Na przykład, na moich od spodu, przy codziennym myciu kolor po dwóch tygodniach wygląda już dużo gorzej.
Podsumowując: Farba Joanna Multi Cream Color 43 to bardzo dobry produkt do koloryzacji włosów, nie niszczy, idealnie pokrywa odrosty i siwe włosy, tani. Farba idealna!
Ocena: 6/6 pkt
Poniżej przedstawiam Wam zdjęcia (powiększajcie) podczas koloryzacji:
oraz efekt u mamy, przed i po:
farba joanna multi cream color 43 (przed/po)
Jeszcze efekt po koloryzacji u mnie. Musiałam odświeżyć kolor od spodu, farbą opisaną powyżej. Jak widzicie mam coś w deseń ombre tylko w odwrotną stronę ;D, odrost jest soczyście rudy, a im niżej tym włosy są ciemniejsze, przebija kolor fioletowy i bordowy.
Na dzisiaj to będzie tyle. Pod koniec tygodnia pojawi się post z jakimś mani, bo myślę na to najbardziej czekacie.
Dzięki za wszystko i pozdrawiam ;]
Zapraszam do śledzenia mnie w mediach społecznościowych
Anka – SheLazy

Obserwuj na:

Follow

zBLOGowani.pl

TAGI

ARCHIWUM

SheLazy Opublikowane przez:

Stylistka paznokci zawodowo i z pasji. Fanka makijażu, kotów, jednorożców i wszystkiego co słodkie i urocze. Studentka Turystyki i rekreacji.

5 komentarzy

  1. 30 listopada 2012
    Reply

    Duża różnica w wygładzeniu na tych zdjęciach 🙂

  2. 30 listopada 2012
    Reply

    no różnica jest imponująca. Jeju ja też ostatnio farbowałam jakąś farbą rudą z Garniera, ale wyszedł mi czerwony. Dopiero po tygodniu czasu pokazał się piękny rudy kolor:D:D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *