61 | Joanna Naturia Color 234 Śliwkowa Oberżyna

Witam 😉
Jak tam w nowym roku? Jako, że nie mam za bardzo czasu, to przechodzę od razu do sedna posta. Lubicie oglądać efekty koloryzacji, prawda? Dziś takie kolejne zdjęcia mam dla Was. Zapraszam na koloryzację z użyciem produktu:

Joanna Naturia Color 234 Śliwkowa Oberżyna

rozrobiona
po nałożeniu
Efekt jest boski, zarówno u mamy jak i u mnie. Ciekawe jak będzie z trwałością… Recenzję tej farby o innym kolorze znajdziecie TUTAJ, więc nie będę się więcej rozpisywać, bo to bez sensu.
Joanna Naturia Color 234 Śliwkowa Oberżyna
efekt przed i po
Starałam się jakoś czytelnie określić przyrost na zdjęciu, może mi się udało. I wybaczcie, że jestem w piżamce, ale to był już późny wieczór ;]
Poniżej efekty farbowania: po poprzednim – TUTAJ do poczytania i teraz oberżyną. Na żywo efekt lepszy, bo włosy są fioletowe u góry, cudnie wyglądają np, w koczku. Tylko znając życie kolor utrzyma się ładny góra dwa tygodnie…

Wybaczcie ten długi post. Na dzisiaj tyle, pozdrawiam ;*

Ps. zapomniałam o podpisach na zdj… ale wiadomo czyje, także jakby się gdzieś w sieci kiedyś pojawiły to piszcie koniecznie.

 

Zapraszam do śledzenia mnie w mediach społecznościowych
Anka – SheLazy

Obserwuj na:

Follow

zBLOGowani.pl

TAGI

ARCHIWUM

SheLazy Opublikowane przez:

Stylistka paznokci zawodowo i z pasji. Fanka makijażu, kotów, jednorożców i wszystkiego co słodkie i urocze. Studentka Turystyki i rekreacji.

23 komentarze

  1. 3 stycznia 2013
    Reply

    To równiez kolorki nie w moim stylu. A włosy masz cudowne!

  2. 3 stycznia 2013
    Reply

    Bardzo ładnie farba chwyciła. Śliczne masz włosy.

    • 3 stycznia 2013
      Reply

      Dziękuję bardzo za opinie 🙂

  3. 3 stycznia 2013
    Reply

    Bardzo ładne kolorki lakierów ; ) Zwłaszcza 6. Sally Hansen Maximum Growth nr 29 Honor : )

    Pozdrawiam ; )

  4. 3 stycznia 2013
    Reply

    ja przygarnęła bym lakiery z 2. foto – piękne kolory.

    a i farba ciekawy kolorek ma 😉

  5. 3 stycznia 2013
    Reply

    farbowanie włosów to dla mnie czarna magia, a jeśli chodzi o lakiery… świetne (to winko z Safari jest cudne!). Kilka przygarnęłabym 🙂

    • 4 stycznia 2013
      Reply

      a to wcale nie jest trudne… wystarczy rozrobić farbę i nałożyć… zupełnie nieprofesjonalny sposób, ale na krótkich się sprawdza. co innego z długimi, żeby wyszło równomiernie to ja chyba bym nie umiała ;D

  6. 3 stycznia 2013
    Reply

    ile ja bym dała za takie włosy 😉

    • 4 stycznia 2013
      Reply

      zapuszczaj ;D szybko urosną

  7. 3 stycznia 2013
    Reply

    ja od miesięcy nie znalazłam mojego wymarzonego nudziaka 🙁 masz ładną kolekcję lakierów.
    PS zazdroszczę włosów… :3

    • 4 stycznia 2013
      Reply

      dziękuję <3 ale nie ma czego zazdrościć ;D
      sporo z nimi kłopotów i nie chcą się układać ;/

  8. 4 stycznia 2013
    Reply

    kurcze ale masz długie włosy! Też bym już tak chciała. Ja zapuszczam w sumie od września i też widze duży przyrost włosów. Robie to w sumie dla mojego Lubego ktory uwielbia mnie w warkoczach 🙂 w sumie ma troche racji bo krotkie włosy już mi sie znudziły:)

    • 4 stycznia 2013
      Reply

      długie są fajne 😉 ale trochę kłopotliwe czasami. Jednak ja tam swoje lubię, mimo że są zniszczone i się nie układają ;D
      zapuszczam, bo chcę dredy zrobić

  9. 4 stycznia 2013
    Reply

    A ja nie mam żadnego lakieru nude :O

  10. 6 stycznia 2013
    Reply

    mam lakier – Wibo Glamour Nails nr 2 🙂
    ładny jest 😀

  11. 7 stycznia 2013
    Reply

    Mam kilka z tych lakierów 🙂 świetna kolekcja 🙂

  12. 7 stycznia 2013
    Reply

    świetne lakiery 🙂 obserwuję i zapraszam do mnie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *