161 | Pastel Saran Wrap Nails + ćwieki Born Pretty Store

Witajcie. Post miał być wcześniej, ale tak wyszło, że nie bardzo dałam radę go napisać 😀 Piątek i te sprawy… Przechodząc do tematu, to dzisiaj mani, który mam jeszcze na pazurkach. Strasznie mi się podoba, mimo że nie wyszło może do końca tak jak chciałam, ale ostatecznie dumna jestem z efektu. Jest to moje pierwsze podejście do Saran Wrap. Zdobienie przeznaczone jest na ostatni tęczowy tydzień Projektu Tęcza u Red Rouge.

Ile to ja się namęczyłam z białym lakierem Safari, który już tak zgęstniał, że trudno cokolwiek z nim zrobić, muszę jakąś biel zakupić. Po drugie, zabawa z tą folią wcale nie jest taka prosta…. Ale efekt godny uwagi, przynajmniej według mnie. Spróbuję z innymi kolorami na pewno.

Dodałam jeszcze złote, okrągłe małe i duże ćwieki od Born Pretty Store. Fajnie wkomponowały się w całość, w dodatku są bardzo wytrzymałe i mimo dobrej imprezy i kilku dni, żadne nie odpadł 😉 Pochodzą z karuzeli nr # 5003, którą możecie kupić TUTAJ, teraz jest w promocji za jedyne 3.99$ co w połączeniu z darmową wysyłką i rabatem 10% (wystarczy wpisać kod: TVL91) wychodzi tanio. W karuzeli otrzymujemy 11 różnych kształtów razem mamy 200 sztuk ćwieków, które są wielokrotnego użytku 😉 Jednym słowem zapas na długi czas ;]

Ozdoba bardzo praktyczna i uniwersalna, ożywia każdy mani. Ćwieki są bardzo wygodne i łatwe w aplikacji. Wystarczy je przykleić na mokry lakier i utrwalić top coatem. Na moją płytkę paznokcia, niektóre są za duże… ale to kwestia mocno indywidualna, więc za wadę tego nie uznaję. Po za tym, jak już mówiłam, są bardzo wytrzymałe. Nie haczą i nie przeszkadzają w codziennych czynnościach 😉

W ostatnim czasie pojawiało się kilka zdobień z użyciem ćwieków z tej karuzeli, więc zapraszam do przeglądania 😉

Ćwieki miałam możliwość przetestować dzięki współpracy z Born Pretty Store.

Na koniec jeszcze to mani, zmatowione nowością i moim upragnionym MATTE Top Coat od Lovely. Za 7zł mamy cudowny lakier, który można wykorzystać na mnóstwo sposobów. W następnym wpisie jego recenzja.

Która wersja lepsza: połysk czy mat? Jak w ogóle podoba Wam się to zdobienie i co sądzicie o ćwiekach? 
Pozdrawiam, SheLazy ;*

Obserwuj na:

Follow

zBLOGowani.pl

TAGI

ARCHIWUM

SheLazy Opublikowane przez:

Stylistka paznokci zawodowo i z pasji. Fanka makijażu, kotów, jednorożców i wszystkiego co słodkie i urocze. Studentka Turystyki i rekreacji.

30 komentarzy

  1. 13 października 2013
    Reply

    Obie wersje bardzo Mi się podobają. Błyszcząca wersja ćwieki fajnie się błyszczą i wyróżniają, ale na matowej ładniej widać Saran Wrap.

  2. 13 października 2013
    Reply

    Saran wrap- bardzo na tak! Ale ćwieki mi jakos nie pasują 😉

  3. 13 października 2013
    Reply

    Ojej! Jak wpadniesz do Warszawy, zatrudniam Cię do malowania moich pzaurków!! ;-*

  4. 13 października 2013
    Reply

    świetne połączenie i chyba lepiej w macie 🙂
    mam ćwieki od BPS i są naprawdę godne polecenia 🙂

  5. 13 października 2013
    Reply

    Super, bardzo podoba mi się to zdobienie:)

  6. 13 października 2013
    Reply

    do cwiekow sie nie moge przekonac a zdobienie fajne

  7. 13 października 2013
    Reply

    U Ciebie jak zawsze najlepsze zdobienia 🙂
    Obie wersje mi się podobają, choć przy matowych chyba odrobinę bardziej oczy się błyszczą 😉

  8. 13 października 2013
    Reply

    Bardzo ładne zdobienie, choć osobiście nie lubię ćwieków…

  9. 13 października 2013
    Reply

    W obu wersjach wygląda cudownie 🙂

  10. 13 października 2013
    Reply

    w tym przypadku chyba jednak błysk jest lepszy 😉 ale jak ja strasznie lubię pastele na paznokciach <3

  11. 13 października 2013
    Reply

    I połysk, i mat mi się podoba 🙂 świetnie te ćwieki prezentują się na paznokciach 🙂

  12. 13 października 2013
    Reply

    Śliczne! Dobry pomysł z tą tęczą na paznokciach, jest jak miało być, ale nie jest to ten oklepany motyw 🙂

  13. 13 października 2013
    Reply

    Obie wersje są świetne:) Ćwieki dodają charakteru spokojnym pastelom i ładnie się komponują z kształtem paznokcia, całość jest naprawdę piękna:)

  14. 13 października 2013
    Reply

    szkoda, ze tak malo widoczne to saran 🙁 ale wyglada fajnie! 🙂 podoba mi sie

    • 13 października 2013
      Reply

      właśnie na zdjęciach jakby "zjedzone" kolory. ale w rzeczywistości są dużo wyraźniejsze

  15. 13 października 2013
    Reply

    jedna i druga wersja bardzo mi się podoba!:) przepięknie Ci ten saran wyszedł.. do tego ćwieki nadały jeszcze charakteru.. matko jak one mi sie podobają!

  16. 13 października 2013
    Reply

    Mani fajne, błyszczące bardziej mi się podoba, muszę w końcu wypróbować tę metodę 🙂
    a ćwieki uwielbiam 😀

  17. 13 października 2013
    Reply

    Podoba mi się, super kolory dobrałaś.

  18. 13 października 2013
    Reply

    Już nie wiem nawet co pisać… Cudo.. jak zawsze!

  19. 14 października 2013
    Reply

    dziękuję za tyle miłych komentarzy 😉 cieszę się że mani się Wam podoba

  20. 14 października 2013
    Reply

    wow, sam efekt pasteli jest genialny! Podziwiam 🙂
    supcarolyn.blogspot.com

  21. 14 października 2013
    Reply

    pierwszy raz widzę saran wrap w tylu kolorach, super 🙂 kojarzy mi się z lodami zapp ;D

  22. 14 października 2013
    Reply

    Świetne! Nie widziałam wcześniej takiego efektu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *