363 | Moje pewniaki z Rossmanna czyli co warto kupić na promocji -49% w Rossmannie!

Hej, hej, hej! 😉
Moje drogie, jak zapewne już wiecie… a może jeszcze uchował się ktoś, kto o tym nie słyszał, od jutra w Rossmannach rusza co sezonowa promocja -49% na produkty do makijażu. Akcja będzie trwać od 20.04 do 28.04.2017r. W tym roku całość odbywa się nieco inaczej, ponieważ nie ma podziału na tygodnie i kategorie, a wszystko odbywa się w jednym tygodniu! 
Nowością jest także rabat -55% dla osób, które korzystają z aplikacji na smartfona (przy zakupie minimum 3 kosmetyków z kategorii makijaż/paznokcie). Apka jest bardzo przejrzysta i przydatna, dzięki niej nie tylko macie dostęp do Klubu Rossmann bezpośrednio z telefonu, ale także różne fajne promocje i zniżki specjalnie wyselekcjonowane dla Was – mnie ta opcja bardzo się spodobała, na pewno będę korzystać z aplikacji i rabatów, a dziś chciałam Wam przedstawić kilkanaście moich propozycji (w większości moje stałe, ulubione produkty, pewniaki, ale też kilka, o których słyszałam same dobre opinie i zapewne zakupię na dniach) kosmetyków do makijażu, w które warto się zaopatrzyć w ciągu najbliższych dni!
Na początek coś do makijażu całej twarzy:
  1. Puder ryżowy, Wibo – po wielu dobrych opiniach postanowiłam go zakupić, podobno świetnie matuje na długi czas.
  2. Puder transparentny Stay Matte, Rimmel – ahh, jak ja go uwielbiam. Odkryłam go jakiś czas temu i już jestem w połowie drugiego opakowania. Świetnie wygląda na twarzy, lekko rozjaśnia, matuje naszą cerę (mam mieszaną z przewagą tłustej i daje radę), jest cudowny!
  3. Róż do policzków Smoothin Wear Blusher, Wibo – wiele kolorów do wyboru, fajny róż w kamieniu, nadaje subtelny efekt, utrzymuje się cały dzień, no czego chcieć więcej 😉
  4. Wypiekany róż Bourjois – na pewno większość z Was o nim słyszała, ja również może w końcu zaopatrzę się w to cudo, tylko jeszcze myślę nad kolorkiem.
  5. Podkład matująco-wygładzający, AA MakeUp – moje przypadkowe odkrycie, podkład jest dosyć lekki, całkiem fajnie kryje, nadaje się gdy nie chcemy nakładać czegoś ciężkiego. Jednak nie jest zbyt trwały i potrzebuje mocnego matowienia, ale za tę cenę…
  6. Podkład Revlon Colorstay – klasyka, klasyki. Kto kiedyś szukał dużego krycia, na pewno miał do czynienia z tym podkładem. To prawda, że robi mega tapetę… ale ja go i tak uwielbiam, oczywiście kolorek buff (fajnie, że teraz mam pompkę!).
  7. Rozświetlacz highliter, Lovely – bardzo ładny, daje mocną taflę, pięknie się błyszczy i jest trwały. W dodatku te kolory <3 idealne dopasowanie.
  8. Fluid matujący, Bielenda – jedno z moich kolejnych odkryć, tylko nawet najjaśniejszy odcień jest minimalnie za ciemny dla bladziochów. W każdym razie lekki podkład, ładnie się utrzymuje, ma całkiem dobre krycie, wystarczy tylko dodać trochę korektora.
  9. Podkład No Mask, Lirene – recenzja pojawiła się na blogu. W skrócie ciekawy produkt, tylko dosyć ciemne kolory.
Kolejna kategoria, to makijaż oczu:
  1. Kohl kajal, kredka do oczu, Miss Sporty – moja ulubiona kredka do oczu, nie dość, że jest mięciutka, cudownie się rozciera, 002 to idealny odcień brązu, to jeszcze można nią fajnie podkreślić linię wodną i się na niej utrzyma 😀 Polecam, zużyłam już niezliczoną ilość.
  2. Eyeliner niebieski, Lovely – uwielbiam kolorowe eyelinery, to jeden z moich ulubionych odcieni, przepiękny, kobaltowy kolor. Potrzeba dwie warstwy, ale cienkim pędzelkiem nakłada się go bardzo wygodnie.
  3. Czarne eyelinery, Wibo – zużyłam już masę opakowań, uwielbiam za trwałość, cenę, łatwość aplikacji i głęboką, matową czerń.
  4. Celebrities eyeliner, Eveline – granatowy eyeliner, cudny ciemny granat, jednak tutaj są większe problemy z nakładaniem, potrzeba dwie warstwy, ale długo wysycha, mimo wszystko w promocji polecam, za ten kolor.
  5. Korektor do brwi, Eveline – po czasie doceniłam ten produkt, recenzja jest na blogu, jednak jest ona już mało aktualna. Od kiedy zaczęłam przywiązywać większą wagę do wyglądu brwi, jest on moim ulubieńcem. Świetnie podkreśla włoski, nie za mocno, dobrze utrzymuje je „w ryzach”.
  6. Pump up mascara, Lovely – kto jej nie zna, niech się nawet nie przyznaje! Kultowy produkt, tusz do rzęs dający przepiękny efekt. Doskonale rozdziela, podkreśla, wydłuża i podkręca. Silikonowa szczoteczka. Tusz nie osypuje się.
Teraz pora na moją ulubioną w tym wpisie kategorię, a mowa o ustach:
  1. Milion Dollar Lips, Wibo – dwa kolorki recenzowałam na blogu. Matowe pomadki w płynie, piękne kolory, polecam czerwień i te nowe nudziaki. Mega trwała, łatwa aplikacja, super cena… jedyną wadą jest, że szybko zasycha w opakowaniu.
  2. Nude Lips, konturówka, Wibo – sporo się naczytałam, muszę wypróbować.
  3. Color edition, szminka, Eveline – błyszcząca szminka do ust, masa cudownych kolorów, osobiście uwielbiam jaskrawą czerwień. Jednak pomadki nie są zbyt trwałe.
  4. Kredka do ust Hypoallergenic, Bell – bardzo fajna alternatywa dla szminek, super kolory, mega napigmentowane, dobrze trzyma się na ustach. Recenzowałam już na blogu.
  5. K Lips, Lovely – ahh, tyle ile ludzi tyle zdań na temat tych produktów w sieci, chyba w końcu sama muszę się przekonać czy to hit czy kit.
  6. Extra Lasting, Lovely – matowe szminki, całkiem trwałe, ładne kolory, spoko się nakładają… niestety mocno wysuszają. Jednak warto je mieć, wystarczy stosować odpowiednią pielęgnację ust.
  7. Rouge Edition Velvet, Bourjois – kolejna klasyka, mam obecnie jeden kolorek (06) i jest to chyba moja najtrwalsza pomadka i najwygodniej nosząca się na ustach. Z chęcią zaopatrzyłabym się w nowe kolory, ale zawsze wykupywane są jako pierwsze na promocjach 😀
Na koniec kilka propozycji paznokciowych, nie będę się zagłębiać w opisywanie każdego. Mogę Wam powiedzieć, że top z Wibo bardzo ładnie nabłyszcza, dobrze się nakłada, lekko przyspiesza wysuszanie (ale nie liczcie na cud). Matowy top Lovely jest super, daje świetny mat, nie raz pojawił się na tym blogu. Produkty Wibo z serii BB, bardzo fajnie spisują się jako bazy pod manicure, nie zauważyłam większych efektów stosowania, ale dobrze wygładzają płytkę i utrzymują lakier. Kolorki od Miss Sporty i Sally Hansen nie raz mogliście zobaczyć na blogu, przed erą hybrydową, uwielbiałam te serie. Polecam za super krycie i mega jakość. Kilka przykładowych manicure’ów z ich użyciem: klik, klik, klik, klik.
Mam nadzieję, że komuś ten wpis się jeszcze przydał 😀 ja sama, dzięki niemu mogłam sobie uporządkować moją listę zakupów. Ja jutro z samego rana, przed zajęciami wybieram się do skitranego w Warszawie Rossmanna, o którym wie mało osób, licząc, że znajdę jakieś fajne rzeczy.
Do następnego ;** udanych zakupów.

Obserwuj na:

Follow

zBLOGowani.pl

TAGI

ARCHIWUM

Opublikowane przez:

15 komentarzy

  1. 19 kwietnia 2017
    Reply

    tak naprawde pokazalas wiekszosc moich ulubiencow a ja planuje kupic tylko tusz lovely 🙂

    • 19 kwietnia 2017
      Reply

      ;D tak tk, na tuszu na pewno się nie skończy

  2. 19 kwietnia 2017
    Reply

    Zastanawiam się nad tym rozświetlaczem z Lovely 🙂
    Pozdrawiam 🙂

    • 19 kwietnia 2017
      Reply

      Pokecam! ale mało trwałe na upadki opakowanie ;D

  3. 19 kwietnia 2017
    Reply

    Ciekawy wpis. A promocja jest od jutra nie dziś 😉

    • 19 kwietnia 2017
      Reply

      Tak tak! Wiem w nocy zaspana zle ustawilam datę publikacji ^^ juz poprawione

    • 20 kwietnia 2017
      Reply

      Tak myślałam 😉 Ja już po zakupach. Załapałam się na -55% także jest super

  4. 19 kwietnia 2017
    Reply

    Ten rozświetlacz z Lovely mi się podoba, ale aktualnie rozświetlaczy mam aż za dużo ;D Jednak na promocję na pewno się po coś wybiorę 😀

    • 19 kwietnia 2017
      Reply

      To tak jak za wszystkich kosmetykow xd

  5. 19 kwietnia 2017
    Reply

    Podkładu nr 9 bym nie poleciła.

    • 19 kwietnia 2017
      Reply

      Uuu, u mnie tak zle się nie spisal 😉

  6. 19 kwietnia 2017
    Reply

    ja byłam wczoraj w Rossmannie i kupiłam wymieniony przez Ciebie podkład Bielendy:)

  7. 20 kwietnia 2017
    Reply

    Widzę tu kilka produktów, które sama używam 😉 Ja na tej promocji chyba odpuszczę sobie zakupy, bo nie chce robić niepotrzebnych zapasów 🙂

    ~ mój blog ~

  8. 20 kwietnia 2017
    Reply

    Tusz z Lovely jest super, ale teraz kupiłam dla odmiany coś innego 🙂

  9. 21 kwietnia 2017
    Reply

    Tusz Pump Up i puder Stay Matte to moi ulubieńcy używam ich od bardzo dawna 😉 wczoraj tez zrobiłam zapas na promocji 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *