Włosy

285 | Venita pianki koloryzujące: Intrygujący róż & Magiczny fiolet

Witajcie w przeddzień wiosny! Na myśl o tej porze roku od razu ma się więcej chęci i energii do działania, nieprawdaż? Mnie nadchodząca wiosna zmotywowała do napisania wpisu, a w sumie bardziej recenzji pianek koloryzujących Trendy Color Venita. Zapraszam do krótkiej lektury! Recenzja pianek koloryzujących Trendy Color Venita W jednym z poprzednich wpisów miałam okazję … Czytaj dalej 285 | Venita pianki koloryzujące: Intrygujący róż & Magiczny fiolet

Witajcie w przeddzień wiosny! Na myśl o tej porze roku od razu ma się więcej chęci i energii do działania, nieprawdaż? Mnie nadchodząca wiosna zmotywowała do napisania wpisu, a w sumie bardziej recenzji pianek koloryzujących Trendy Color Venita. Zapraszam do krótkiej lektury!

Recenzja pianek koloryzujących Trendy Color Venita

W jednym z poprzednich wpisów miałam okazję opisywać piankę koloru Intrygujący Róż, i jak mieliście okazję go przeczytać, to wiecie że jest to jedna z moich ulubionych pianek. Przechodząc do konkretów,  zauważyłam że od mojej poprzedniej recenzji pianki się zmieniły… na lepsze! Poprawiła się konsystencja, a ich aplikacja jest znacznie prostsza, do tego pięknie pachną. W dzisiejszym wpisie jednak, skupię się na efektach, oraz tym co można z ich pomocą uzyskać.

Przed użyciem pianek koloryzujących Trendy Color Venita miałam jasne blond włosy, a moim celem było uzyskanie przejście z jasnego blond do ciepłego różu, następnie do zimniejszego odcienia fioletu na samych końcówkach. Niestety już po koloryzacji okazało się że odcień różu różni się od tego umieszczonego na grafice, przez co postanowiłam na szybko znaleźć rozwiązanie zastępcze. W taki sposób wpadła na pomysł połączenia dwóch pianek, i w wyniku czego… uzyskałam piękny fioletowo-różowy odcień!

Pianki koloryzujące z firmy Venita

Pianki połączyłam w zwykłej miseczce, w proporcjach 50 na 50, następnie zaaplikowałam je na lekko wilgotne włosy niewielkim pędzelkiem. Starałam się nakładać w taki sposób aby zbliżając się do końcówek nakładać więcej fioletu. Całość trzymałam na włosach około 40-50 minut, następnie zmyłam letnią wodą. Co istotne, uzyskany efekt utrzymał się u mnie bardzo długo, a jest to spowodowane prawdopodobnie stanem moich włosów. Po około 4-5 myciach, na włosach została jeszcze niewielka poświata, która utrzymała się dość długo, tak więc jeżeli chcecie wykorzystać pianki do chwilowej koloryzacji – nie będzie to dobrym pomysłem, choć to zależy od stanu włosów.

Ja osobiście bardzo lubię eksperymentować z kolorem moich włosów (co pewnie wiecie po dużej ilości wpisów dotyczących recenzji farb :)), dlatego takie rozwiązanie jak pianki koloryzujące bardzo mi się podoba. Jeżeli Was również zainteresowały takie produkty, pamiętajcie że nie ma co sugerować się kolorem umieszczonym na opakowaniu, gdyż w większej mierze to zależy od Waszego koloru włosów. Im jaśniejsze włosy macie, tym ładniejszy kolor uzyskacie. Pianki koloryzujące z firmy Venita są dostępne w drogeriach Natura, oraz w sklepach internetowych.

Korzystaliście już z takich rozwiązań? Jak się u Was sprawdzają? Zapraszam też do odwiedzenia wpisów o najlepszych olejkach do puszących się włosów, efektów farbowania produktem od Syoss Proffesional, oraz recenzją farby od Joanny.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sprawdź również