Paznokcie hybrydowe

376 | Ślubny manicure z różowym złotem i Be Delicious! EvoNails + top i baza

Cześć wszystkim! Dopiero co był początek wakacji, a tu już mamy sam koniec lipca... prawda że szybko ten czas leci? Co prawda jest już połowa lata, ale wciąż trwa sezon ślubny, dlatego postanowiłam wykorzystać piękny kolor od marki Evo Nails, a konkretniej Be Delicious! #201, który idealnie nadaje się właśnie na tego typu okazje. Wystarczy … Czytaj dalej 376 | Ślubny manicure z różowym złotem i Be Delicious! EvoNails + top i baza
Ślubny manicure z lakierami hybrydowymi Evo Nails

Cześć wszystkim! Dopiero co był początek wakacji, a tu już mamy sam koniec lipca… prawda że szybko ten czas leci? Co prawda jest już połowa lata, ale wciąż trwa sezon ślubny, dlatego postanowiłam wykorzystać piękny kolor od marki Evo Nails, a konkretniej Be Delicious! #201, który idealnie nadaje się właśnie na tego typu okazje. Wystarczy połączyć go z odrobiną bieli (np. koronek tak jak zrobiłam ja), i efekt mamy murowany! Takie zestawienie będzie idealną inspiracją ślubną na obecny jak i przyszły sezon!

Be Delicious Evo Nails

Jak już wspominałam w jednym z poprzednich wpisów, lakiery marki Evo Nails bardzo przypadły mi do gustu. Mają fajną konsystencję i krycie, i tak też było tym razem w przypadku koloru Be Delicious. Jest to bardzo delikatny odcień, w którym dostrzegam połączenie beżu i jasnego różu, lub inaczej mówiąc taki jakby subtelny ecru. Idealnie sprawdzi się właśnie w stylizacjach ślubnych oraz dla osób, które nie mogą nosić rzucających się w oczy kolorów, np. ze względu na wykonywany zawód.

Podczas zakupu miałam nadzieję że będzie to pierwszy jasny kolorek który pokryje po 2 warstwach. Niestety, jak wszystkie podobne odcienie, potrzebuje 3 warstw, aby wyrównać smugi i pokryć niedociągnięcia. Ku mojemu zaskoczeniu jest też nieco rzadszy od pozostałych produktów marki Evo Nails, dlatego podczas aplikacji trzeba być uważnym, aby uniknąć zalania skórek.

Postanowiłam połączyć go z koronką w odcieniu bieli, która jest niesamowicie modna w ostatnim czasie. Do jej zrobienia można użyć farbek takich jak paint gel NeoNail (jeżeli ma się wprawną dłoń), lub po prostu kupić naklejki na paznokcie. Moim zdaniem taka kompozycja świetnie sprawdzi się na ślub i wesele.

Jako bazę oraz top także wykorzystałam produkty marki Evo Nails, a konkretniej mówiąc Base Coat oraz Top Coat które kosztują około 30 zł za 10 ml. Zarówno jeden jak i drugi produkt sprawuje się bardzo dobrze, trzymają kolor, paznokcie nie matowieją, i nie odpryskują. Base Coat chroni przed przebarwieniami, natomiast Top Coat nie żółknie (zawiera filtr UV) i jest bez warstwy dyspersyjnej. Jednym minusem są zadrapania, które pojawiły się po około tygodniu, ale mimo wszystko błysk pozostał. Jeżeli chodzi o usuwanie paznokci hybrydowych, to nie testowałam tych produktów z acetonem, ponieważ manicure usunęłam za pomocą frezarki.

A Wam jak się podobają takie zdobienia? Nadadzą się na bardziej oficjalną ceremonię, taką jak organizacja ślubu i wesela? Gorąco zapraszam również do innych wpisów z serii manicure hybrydowego, a konkretniej mówiąc lakiery hybrydowe Pure Victoria Vynn – czy rzeczywiście są delikatne oraz NeoNail Pure Black & mat & złoto!

 

 

9 komentarzy
  1. Yasniiable 3 lata temu
    Odpowiedz

    Jak z bajki! 🙂

    • Pazy 3 lata temu
      Odpowiedz

      Dziękuję! 😉

  2. Paulina Weiher theCieniu nail art 3 lata temu
    Odpowiedz

    Też mam teraz na paznokciach Be Delicious, śliczny ma odcień! Tylko u mnie w pstrokatym zestawieniu. 🙂

    • Pazy 3 lata temu
      Odpowiedz

      Tak jest cudny, aleee mega zdobienie jest u Ciebie. :p

  3. Hatsu Hinoiri 3 lata temu
    Odpowiedz

    Mam skojarzenia z bollywoodzkim filmem, w sam raz na jakiś weselny układ! 😉

  4. Ela Lis 3 lata temu
    Odpowiedz

    Jaki cudny ślubniaczek!!! 🙂

  5. StyleNailsAndYou 3 lata temu
    Odpowiedz

    Śliczne! 🙂

  6. Pulinka 3 lata temu
    Odpowiedz

    Obłędnie to wygląda! To zdobienie będzie też idealne dla Panny Młodej! 🙂

    • Pazy 3 lata temu
      Odpowiedz

      Również tak myślę! 😉

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sprawdź również