Makijaż

Przeuroczy Klairs Mochi BB Cushion Pact

Przeuroczy Klairs Mochi BB Cushion Pact

Hej! Marka dear.Klairs słynie ze swoich kosmetyków wolnych od szkodliwych substancji, barwników, alkoholu. Ich kosmetyki są idealne dla osób z wrażliwą cerą, składy są często naturalne, starannie dobrane. Jednym z największych bestsellerów Klairs jest Illuminating Supple BB Cream, słynący z dobrego krycia i naturalnego efektu. Produkt doczekał się swojej nowej wersji, bardziej kryjącej, z satynowym wykończeniem. Dodatkowo zamknięty został w najsłodszym możliwym opakowaniu – misiowym cushionie, który rozczula mnie przy każdym użyciu. Dziś opowiem Wam właśnie jak się u mnie sprawdza Klairs Mochi BB Cushion Pact!

Słodkie opakowanie zawiera w sobie duże lusterko i jeszcze bardziej słodką gąbeczkę do aplikacji kremu. Gąbeczka z produktem zabezpieczona jest specjalnym przykryciem, żeby nic nie wyschło. W kwestii opakowań przyzwyczaiłam się już, że Koreańczycy dbają o każdy szczegół. Krem w formie cushion zyskał bardziej treściwą konsystencję, żeby uzyskać jeszcze większe krycie. W jego składzie znajduje się cała porcja ekstraktów, m.in. z aloesu, hibiskusa, portulaki, czy lnu. Ten BB słynie z naturalnego koloru i rzeczywiście się to potwierdziło. Kolor idealnie się dopasowuje, nawet u takiego bladziocha, jakim jestem. Pozytywnie mnie to zaskoczyło!

Krem można nakładać na różne sposoby, w zależności od tego jakie krycie chcemy uzyskać. Pierwszy sposób to oczywiście nakładanie za pomocą dołączonej gąbeczki. Krycie jest wtedy bardzo naturalne, można je stopniować dodając kolejne warstwy. Drugi sposób polega na tym, aby przy pomocy wacika kosmetycznego przyciskać gąbkę z produktem przez około minutę, aby “wyleciało” więcej kremu i automatycznie uzyskujemy wtedy większe krycie. Ostatni sposób wymaga już więcej pracy i za jego pomocą uzyskuje się najbardziej matowy efekt. Należy zdjąć pierścień, który trzyma gąbeczkę, przełożyć ją za pomocą pęsety na drugą stronę i rozetrzeć krem szpatułką.

Ja korzystam z pierwszych dwóch sposobów i zdecydowanie mi to wystarcza. Forma cushionu jest o tyle wygodna, że mogę zabrać krem ze sobą i dołożyć go zawsze, kiedy tego potrzebuję. Tak jak wspomniałam wcześniej, ten BB daje naprawdę naturalne wykończenie. To efekt drugiej, lepszej skóry. Krem ujednolica koloryt skóry i przykrywa niedoskonałości, czyli robi dokładnie to, czego od niego wymagam. Zawiera SPF 40, więc w ciągu dnia dokładam go również po to, aby zwiększyć ochronę przeciwsłoneczną.

Mochi BB nie wymaga przypudrowania, chyba, że macie cerę mocno tłustą. Trzyma się na twarzy bardzo długo, nie robią się plamy, nie wyciera się. Zapewnia skórze odpowiednie nawilżenie i ochronę. Jest bardzo lekki i naprawdę go nie czuć, można spokojnie zapomnieć o tym, że ma się cokolwiek na skórze. Kiedy chcę postawić na naturalny makijaż, nie mam zamiaru tworzyć sobie “maski” sięgam właśnie po ten cushion. Pokochałam go jako codzienny produkt do makijażu i pielęgnacji jednocześnie. Niesamowicie cieszy mnie jego dopasowanie się pod względem koloru, podoba mi się niesamowicie naturalny efekt. Nie można z nim przesadzić, nie będzie tu efektu maski. Po prostu uwielbiam go używać!

Klairs Mochi BB Cushion Pact z powodzeniem zastąpił moje dotychczasowe codzienne kremy BB. Jest dla mnie bardzo wygodny i przede wszystkim – wygląda naprawdę słodko! Jeśli się nad nim zastanawialiście to cóż, ja polecam i to z całego serca 🙂

Jak Wam się podoba? Skusicie się? A może narobiłam Wam ochoty? 🙂 Co sądzicie o formie cushiona?

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sprawdź również