Włosy

27 | Farba do włosów Naturia Color 221 Jesienny Liść, Joanna

Dzisiaj postanowiłam zrobić post typowo „włosowy”. Zapraszam na efekty koloryzacji jedną z najczęściej pojawiających się w moim domu farbą: Farba do włosów Joanna Naturia 221 Jesienny Liść W opakowaniu: ulotka z instrukcją, składem itd; utleniacz w kremie 6%; farba; rękawiczki Cena: ok.5-6zł w zależności od sklepu Moja opinia: Farby tej odkąd pamiętam używam moja mama … Czytaj dalej 27 | Farba do włosów Naturia Color 221 Jesienny Liść, Joanna

Dzisiaj postanowiłam zrobić post typowo „włosowy”. Zapraszam na efekty koloryzacji jedną z najczęściej pojawiających się w moim domu farbą: Farba do włosów Joanna Naturia 221 Jesienny Liść

W opakowaniu: ulotka z instrukcją, składem itd; utleniacz w kremie 6%; farba; rękawiczki

Cena: ok.5-6zł w zależności od sklepu

Moja opinia: Farby tej odkąd pamiętam używam moja mama zmieniając tylko kolory, dlatego to jej wrażenia tutaj opiszę.
Na początek coś o przygotowaniu, jest ono bardzo proste i nie trzeba się zbytnio wysilać. Ja robię to w ceramicznej miseczce, wlewam utleniacz, dodaję farbę z tubki i mieszam, a na włosy mamy „miksturę” nakładam starą szczoteczką do zębów ;D Sposób bardzo prosty i w zupełności wystarcza na krótkie włosy. Farba ma klasyczny dla takich produktów zapach, ale jest on zdecydowanie mniej odczuwalny niż np. przy farbach Palette. Papka dobrze się nakłada. Farbę powinno nałożyć się na włosy i trzymać jakieś 20-35 min, w zależności jaki chcemy uzyskać efekt. My z mamą zazwyczaj trzymamy ją na włosach ok. 30 minut.

Skóra głowy nie piecze po nałożeniu, nie swędzi… nie ma w sumie żadnych efektów ubocznych. Włosy po umyciu są bardzo miękkie i błyszczące, nie wypadają, nie są szorstkie i sztywne, co zdarza się po innych produktach tego typu. Nie potrzeba używać odżywki, jednak można.
Jedyny minus tych farb to trwałość, z obserwacji moich i mojej mamy wynika, że najtrwalszy jest zdecydowanie kolor Czarny Bez (243) oraz aktualny kolor czyli Czerwona Porzeczka (231). Słabe są natomiast Palona Kawa (242), Płomienna Iskra (220), a totalna klapa to Leśna Jagoda (235) – która u mnie zmyła się mniej więcej po 4 myciach oraz Jesienny Liść (221) – bardzo szybko wyblakł na słońcu.

Co do pokrywania siwych włosów itd, to te farby spisują się znakomicie. Nie mamy zastrzeżeń. Wielki plus to również niska cena. Podsumowując: Farby Naturia Color od Joanny to bardzo dobry produkt, co prawda trwałość słaba, ale czego wymagać za 5zł? Zdecydowany lider jak dla nas. Polecamy 😉 Poniżej efekty przed i po (po lewej wyblakły ten sam kolor): farba do włosów joanna naturia 221 jesienny liść (przed/po)

I moje włosy od spodu, nie ma wielkiej różnicy… Co powiecie o tych farbach, używałyście? Może jakieś rady na temat włosów?

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sprawdź również